Tomasz Korpysz

Tomasz Korpysz

 

TomaszKorpysz2

TomaszKorpysz3

TomaszKorpysz4

 TomaszKorpysz5

 TomaszKorpysz6

 TomaszKorpysz7

 TomaszKorpysz8

 TomaszKorpysz9

 TomaszKorpysz10

 TomaszKorpysz11

 TomaszKorpysz12

 TomaszKorpysz13

 TomaszKorpysz14

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   Trzecie spotkanie z cyklu o „dostojnych szamanach” rozpoczęło się od prezentacji rękopisów Cypriana Kamila Norwida przechowywanych w Bibliotece Polskiej w Paryżu. To o Norwida bowiem gospodarz cyklu, Krzysztof Rutkowski, pytał doktora Tomasza Korpysza – językoznawcę z Uniwersytetu Warszawskiego oraz UKSW, autora licznych publikacji i przewodniczącego Rady Fundacji „Museion Norwid”. Zanim autor Paryskich pasaży oddał głos swojemu gościowi, opowiedział o stosunku Norwida do Mickiewicza – krytycznym i zarazem pełnym szacunku – a także o jego nowatorstwie, zrozumiałym dopiero po zestawieniu z takimi autorami, jak Nietzsche czy Białoszewski.

   Tomasz Korpysz zaś zastanawiał się, czy autor „Bema pamięci rapsodu-żałobnego” miał poczucie humoru i czy dawał temu wyraz w swojej twórczości, oraz czy oprócz ironii do lektury jego tekstów potrzebna jest kategoria komizmu. Norwid mroczny, niezrozumiały to bowiem według niego Norwid dobrze znany, w odróżnieniu od tego, który objawia się jako klarowny i liryczny humorysta. Lektura fragmentów pism Norwida uzmysłowiła słuchaczom, że takie właśnie oblicze poety wciąż pozostaje do odkrycia i zinterpretowania oraz że autor „Czarnych kwiatów” stanąć może w szeregu obok najwybitniejszych realistów, ale i satyryków. Doktor Korpysz przedstawił również Norwida jako rysownika i twórcę czegoś w rodzaju „proto-komiksu”, w którym ten późnoromantyczny „szaman” ujawnia swój wyjątkowy zmysł obserwacji i szczególną umiejętność znajdywania i tworzenia poezji codzienności.