Wybrane aspekty problematyki używania oznaczenia „klinika” w nazwie przedsiębiorstwa

Julian Skelnik

 

      Wykorzystanie w obrocie gospodarczym nazwy „klinika” ogranicza ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. z 2013 r., poz. 217, tj.), zwana dalej: „u.d.l.” Z art. 89 ust. 6 u.d.l. wynika bowiem, iż: „oznaczenia "klinika" albo "kliniczny" oraz "uniwersytecki" mogą używać wyłącznie udostępniający oraz jednostki organizacyjne udostępnione w trybie ust. 2 i 3.” Oznacza to, że uprawnienie do posługiwania się wskazanymi wyżej oznaczeniami przysługuje:

      1) podmiotowi leczniczemu utworzonemu lub prowadzonemu przez uczelnię medyczną, wykonującemu działalność leczniczą oraz zobowiązanemu do realizacji zadań polegających na kształceniu przed- i podyplomowym w zawodach medycznych, w powiązaniu z udzielaniem świadczeń zdrowotnych i promocją zdrowia, który to podmiot udostępnia uczelni medycznej jednostki organizacyjne niezbędne do prowadzenia kształcenia przed- i podyplomowego w zawodach medycznych;

      2) jednostkom organizacyjnym udostępnionym przez podmioty wykonujące działalność leczniczą inne niż wskazane w pkt 1, niezbędnym do prowadzenia działalności obejmującej działalność leczniczą i kształcenie przed- i podyplomowe w zawodach medycznych w powiązaniu z udzielaniem świadczeń zdrowotnych i promocją zdrowia.

      Ustawodawca zakazał (poza wskazanymi przez siebie wyjątkami) stosowania oznaczenia „klinika”, jego odmiany „kliniczny”, a także słowa mogącego utworzyć zwrot równoznaczny: „uniwersytecki”. W orzecznictwie wskazuje się, że określenia powyższe mają charakter kwalifikowany ze względu na dodatkowe wymogi ustawowe, które spełniać musi podmiot, aby móc używać w swej nazwie takiego oznaczenia. W praktyce prowadzi to bowiem do postrzegania podmiotu mającego w swojej nazwie oznaczenie „klinika” albo „kliniczny” jako podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych wyższej jakości lub na wyższym poziomie, który związany jest z prowadzoną działalnością naukową, badawczo-rozwojową lub dydaktyczną (zob. decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 10.12.2009 r., nr RKR-61-12/09/ŁP/MS-2009). Z ustawy nie wynika natomiast zakaz stosowania synonimów, terminów bliskoznacznych, czy chociażby tłumaczeń słowa „klinika”. . Brak takiego zakazu oraz zasada ścieśniającej interpretacji przepisów o charakterze wyjątkowym przemawia za uznaniem dopuszczalności stosowania takich oznaczeń.

     Mimo braku zakazu stosowania synonimów słowa „klinika” na gruncie u.d.l., niekiedy praktyka taka można zostać uznana za czyn nieuczciwej konkurencji w świetle ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r., Nr 153, poz. 1503, tj. ze zm.), dalej: „u.z.n.k.” lub nieuczciwą praktykę rynkową w rozumieniu ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 171, poz. 1206), zwanej dalej: „u.p.n.p.r.”.

     Używanie takich oznaczeń przez przedsiębiorcę w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, tak iż będzie to naruszało, lub choćby zagrażało interesom innego przedsiębiorcy lub klienta, stanowić będzie czyn nieuczciwej konkurencji. Stosowanie ich w sposób bezprawny lub sprzeczny z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształacający lub mogący zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy, w trakcie jej wykonywania lub po jej zawarciu, zwłaszcza poprzez wprowadzanie w błąd stanowić będzie nieuczciwą praktykę rynkową. Taka sytuacja zaistnieć może zwłaszcza, gdy zastosowane oznaczenie będzie wprowadzało przeciętnego użytkownika w błąd, co do tego iż ma do czynienia z podmiotem, o którym mowa w art. 89 ust. 1-3 u.d.l.

     Wydaje się, że dla prawidłowej oceny tego, co stanowi synonim wyrazu „klinika”, jego definicję ustawową należy odczytać w kontekście etymologii tego wyrazu. Dlatego, posiłkując się definicją kliniki, zawartą w Słowniku Języka Polskiego PWN, można przyjąć, że jej synonimem będzie oznaczenie wskazujące na szpital/placówkę, w którym oprócz leczenia prowadzi się szkolenie lekarzy, studentów i prace naukowo-badawcze.

     Przy tak dookreślonym pojęciu synonimem kliniki będzie np. „poliklinika”, terminem bliskoznacznym np. „szpital uczelniany”, a tłumaczeniem np. łacińskie „valetudinarium”. Odpowiedź na pytanie, czy wykorzystanie któregoś z przywołanych zwrotów stanowić może czyn nieuczciwej konkurencji lub nieuczciwą praktykę rynkową wymagać będzie każdorazowo analizy konkretnego przypadku.

     W świetle powyższych rozważań warto wskazać, że w języku angielskim wyraz „clinic” posiada inne znaczenie niż polskie słowo „klinika”. Oznacza ono bowiem budynek lub część szpitala, w którym korzystać można ze specjalistycznego leczenia lub prywatny szpital albo szpital zajmujący się specjalistycznym leczeniem. (Por. S. Wehmeier (red.), Oxford Advanced Learner's Dictionary, Oxford 2000, s. 219). Tym samym wydaje się, iż podmiot prowadzący działalność w powyższym rozumieniu może posługiwać się słowem „clinic”, np. w swej marce lub na szyldzie, pomimo fonetycznego podobieństwa wyrazów „clinic” i „klinika”.