Ks. Alfred M. Wierzbicki

Ks.AlfredM.Wierzbicki1

 

Ks.AlfredM.Wierzbicki2

Ks.AlfredM.Wierzbicki3

Ks.AlfredM.Wierzbicki4

 Ks.AlfredM.Wierzbicki5

 Ks.AlfredM.Wierzbicki6

 Ks.AlfredM.Wierzbicki7

 Ks.AlfredM.Wierzbicki8

 Ks.AlfredM.Wierzbicki9

 Ks.AlfredM.Wierzbicki10

 Ks.AlfredM.Wierzbicki11

 Ks.AlfredM.Wierzbicki12

 Ks.AlfredM.Wierzbicki13

 Ks.AlfredM.Wierzbicki14

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   Goście aż po brzegi wypełnili salę w Dworku Sierakowskich 29 października 2014 r. W cyklu teologicznym tego dnia omawialiśmy zagadnienia etyczne. Po co moralność? Po co sumienie? Mamy żyć tak jak chcemy, czy tak jak powinniśmy? Jak być wolnym?

   Wykładowcą był etyk, ks. dr hab. Alfred Marek Wierzbicki – profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, kierownik Katedry Etyki KUL (czyli następca Karola Wojtyły, który też kierował tą Katedrą). Ks. Wierzbicki przez ostatnie lata był dyrektorem Instytutu Jana Pawła II KUL i redaktorem naczelnym kwartalnika „Ethos”. Jest autorem książek naukowych i eseistycznych, m.in. The Ethics of Struggle for Liberation, Filozofia a totalitaryzm, Polska Jana Pawła II). Blisko współpracował z abp. Józefem Życińskim, m.in. jako jego wikariusz biskupi ds. kultury. Jest również poetą, autorem ośmiu tomików wierszy. Pisuje stałe felietony dla „Gazety Wyborczej Lublin”.

   Wykład tym razem – choć był częścią szeroko rozumianego cyklu teologicznego – miał charakter filozoficzny. Prof. Wierzbicki nie odwoływał się do argumentów religijnych. Zachęcał do wspólnego namysłu nad moralnością, która jest sprawą na wskroś ludzką (przecież poza człowiekiem nie ma moralności). Wskazywał na fundamentalny charakter doświadczenia dobra i zła moralnego. I choć nie zawsze doświadczamy ostrej powinności moralnej (najczęściej występują sytuacje rozmaitych napięć i konfliktów), to jednak bez kategorii dobra moralnego nie da się zachować człowieczeństwa.

   Największe zainteresowanie zebranych wzbudziła tematyka sumienia. Lubelski etyk podkreślił, że sumienie to centrum rozważań etycznych. Przedstawił różne koncepcje sumienia i różne jego aspekty. Przypomniał powiedzenie bł. kard. Johna Henry’ego Newmana, który wznosił toast „za sumienie, a dopiero potem za papieża”.

   Gorące dyskusje wzbudził wątek relacji między sumieniem a prawdą. Jak mówił ks. Wierzbicki, mamy kierować się sumieniem, bo jest ono „prawdoczułe”, ale nie jest nieomylne, może prowadzić na manowce. „Dobro też tkwi w szczegółach, nie tylko diabeł!” – podkreślił profesor KUL. Zachęcając uczestników spotkania do rachunku sumienia, podkreślał, że ma to być „egzamin, a nie buchalteria”.