Bohaterem trzeciego spotkania z cyklu „(Nie-)Powroty. Inne opowieści o historii Polski” był profesor Andreas Lawaty – niemiecki historyk i slawista, działacz na rzecz porozumienia polsko-niemieckiego, autor licznych książek poświęconych polsko-niemieckiej kulturze i historii, w tym pracy Intelektualne wizje i rewizje w dziejach stosunków polsko-niemieckich XVIII-XXI wieku.

   Za intrygującym tytułem wykładu, „Rozstania po powrotach”, kryły się złożone kwestie związane z rokiem 1945, z rozumieniem tej daty przez Polaków i Niemców, a także z problemami mentalności zbiorowej oraz pamięci. Profesor Lawaty uzmysłowił słuchaczom, jak odmienne jest to rozumienie w obu społeczeństwach, widoczne choćby w tym, że w ostatnich latach datą o wiele bardziej dyskutowaną w Niemczech jest 1914, a druga wojna rozpatrywana jest przede wszystkim jako konsekwencja pierwszej. Profesor wspominał także o trudnych powrotach do rzeczywistości powojennej: zilustrował to losami Tadeusza Borowskiego – dalekimi od jednoznaczności, naznaczonymi dramatem etycznych i politycznych wyborów. Próbując ocenić polskie powroty (i powroty Polski) po roku 1945, Andreas Lawaty podkreślił, że zwłaszcza po roku 1956 powszechna była w Europie świadomość, iż jest to kraj, owszem, komunistyczny, ale mający – zwłaszcza na polu kultury – wiele istotnego do powiedzenia, a cały proces „powrotu” uznać trzeba, przy całej jego złożoności, za udany. W dyskusji prowadzonej przez profesora Roberta Trabę – w której bezcenny był też głos Basila Kerskiego – powrócił problem pamięci, w tym pamięci wypędzonych, którą charakteryzuje istotny podział na to, co się pamięta, i na to, jak było.

 

 

więcej...