Jesienny cykl „Nadzieja radykalna” rozpoczęło spotkanie z Jackiem Dukajem − jednym z najciekawszych współczesnych prozaików polskich, autorem Xavrasa Wyżryna, Czarnych oceanów, Extensy, Córki łupieżcy, Innych pieśni, Perfekcyjnej niedoskonałości, Lodu, licznych opowiadań – w tym zekranizowanej przez Tomasza Bagińskiego Katedry − zgromadzonych m.in. w tomie W kraju niewiernych oraz głośnego tomu Król Bólu, wielokrotnym laureatem nagród im. Janusza A. Zajdla, wielokrotnie nominowanym do Paszportu „Polityki”, a także do nagrody literackiej Nike, Nagrody Mediów Publicznych Cogito i Angelusa, laureatem nagrody Kościelskich oraz Europejskiej Nagrody Literackiej 2009.

   Zanim wysłuchaliśmy fascynującego eseju Jacka Dukaja pod tytułem „Smutek robotów, czyli jak maszyny będą traktować ludzi”, pomysłodawca całego cyklu, doktor Grzegorz Jankowicz, wprowadził uczestników w świat nadziei – kategorii, która zniknęła z naszego słownika, ale powinna posłużyć do poszukiwania narzędzi pomocnych w kształtowaniu przyszłości. Myśl tę podjął autor Lodu, zwracając zarazem uwagę na osobliwy status językowy nadziei w polszczyźnie: jest ona bowiem czymś zewnętrznym wobec człowieka − można ją mieć bądź żywić, tymczasem w innych językach jej użycie jest czasownikowe, a więc zespolone z podmiotem. Stąd pomysł na słowo „nadziejować”, które było lejtmotywem wykładu.

   Jacek Dukaj pytał między innymi o absolutną niemożliwość nadziei, związaną z tym, że postęp technologiczny systematycznie zmniejsza przestrzeń do „nadziejowania”. W epoce pohumanistycznej, która już się zaczęła, pragnienie zaspokajane jest, zanim się pojawi, a wiedza o człowieku znajduje się poza człowiekiem – w złożonych systemach cyfrowych. Przyszłość rysuje się zaś jako świat inteligentnych środowisk, którymi będą również nasze ciała, z dostępną dla nich augmented reality. W takim świecie – stwierdził Jacek Dukaj – nadzieję też dostaniemy odpowiednio sprofilowaną.

 

więcej...