Trudno sobie wymarzyć znamienitsze otwarcie nowego sezonu „TeKi refleksji” niż to, które odbyło się 16 września 2014 roku. Dość powiedzieć, że gościem Kancelarii był profesor Karol Modzelewski – historyk, mediewista, profesor w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, współtwórca i działacz Solidarności, były senator RP, autor takich dzieł, jak tłumaczona na wiele języków Barbarzyńska Europa czy nominowana do Nagrody Nike autobiografia Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca.

   Spotkanie z Profesorem było jednocześnie piątym wykładem w ramach cyklu „O Europie i jej kłopotach”, zatytułowanym „Zajeździmy kobyłę historii. Rok 2014”. Zgodnie ze zwyczajem, spotkanie zaczęło się od wprowadzenia autorstwa Piotra Kłoczowskiego, który zarysował sylwetkę Karola Modzelewskiego, jak również plan wykładu, podzielonego – jak się okazało – na trzy części.

   W pierwszej Profesor zaprezentował główne idee swojej rozprawy Barbarzyńska Europa, która proponuje nową interpretację historii Europy, dokonaną przez pryzmat tak zwanego długiego trwania. Na przykładzie pogańskiego rytuału i jego trwałości czy też powrotów i powszechności w świecie „cywilizowanym” mieliśmy więc okazję przekonać się o nie tylko judeochrześcijańskich korzeniach współczesnego Zachodu.

   Część druga poświęcona była historii Polski Ludowej, czyli PRL-u. Tu również profesor Modzelewski idzie wbrew obiegowym opiniom, pokazując nieoczywisty bilans tego okresu. Zaproponowany przez Profesora syntetyczny obraz epoki zwieńczyła refleksja nad etosem Solidarności, określonej jako „nieślubne dziecko socjalizmu i Kościoła Katolickiego”.

   Trzecia odsłona wykładu dotyczyła współczesnej sytuacji na Ukrainie. Nasz Gość wytrwale podkreślał, że powinnością historyka jest przede wszystkim rozumienie: stąd jego próba zrozumienia działań Putina i szerzej – sytuacji w Rosji i w państwach, które wyłoniły się po rozpadzie Związku Radzieckiego. Potrzeba dialogu, którą postuluje Profesor, ma na celu uniknięcie rodzącej się czy też powracającej rusofobii, którą wykorzenić – jak pokazuje historia – może być bardzo trudno.

 

więcej...