Na zakończenie cyklu „Wielkie pytania teologii” przyszła pora na pytania o relacje teologii z otaczającą rzeczywistością. Po co teologii kultura? Po co Kościołowi świat? Czy Kościół potrzebuje świata, a świat Kościoła? Czy dla kultury wiara może być dziś inspiracją – i nawzajem? Czy Kościół musi reagować na współczesną sztukę niczym straż pożarna?

   Tymi zagadnieniami zajął się 3 listopada – dobrze znany w kręgu przyjaciół Kancelarii Adwokackiej Tomasza Kopoczyńskiego – ks. dr hab. Andrzej Draguła. Mieszka on w Zielonej Górze i lubi o sobie mówić, że jest prowincjonalnym teologiem. Jest profesorem Uniwersytetu Szczecińskiego i Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, a regularnie wykłada także w innych miastach. Wśród jego książek są m.in.: Ocalić Boga. Szkice z teologii sekularyzacji; Copyright na Jezusa; Bluźnierstwo. Między grzechem a przestępstwem. Jest członkiem redakcji „Więzi” i stałym współpracownikiem „Tygodnika Powszechnego”.

   W swoim wykładzie ks. prof. Draguła często nawiązywał do niedawno wydanego eseju Leszka Kołakowskiego Jezus ośmieszony. Za tym filozofem – wszak nie będącym chrześcijaninem – prelegent pytał: Czy nasza kultura przeżyje, jeśli zapomni Jezusa? Czy świat przepadnie, jeśli wygnamy zeń Jezusa? Ale też – czy Kościół do czegokolwiek się przyda, jeśli ludzie będą w nim szukać czegoś innego niż Jezusa?

 

 

więcej...